Polecam fotografia ślubna Olsztyn i okolice. Postaw na dobre fotografie.
Nastawieni na franchising
Franchising rośnie w siłę. Najnowszy raport firmy doradczej Profit System nie pozostawia wątpliwości – coraz więcej jest firm działajacych na tej zasadzie. W 2010 roku ma ich być około 37 tys.
Rośnie liczba przedsiębiorców wykorzystujących koncept na biznes sprowadzający się do kupna cudzego pomysłu. O ile jeszcze w 2005 roku firm opartych o franchising było nieco ponad 18,5 tys., to w 2010 ma ich być już około 37 tys. Tylko w 2009 roku przybyło ponad 5,5 tys. nowych punktów franczyzowych. Jest to największy przyrost w historii polskiej franczyzy. Najwięcej punktów przybyło w branży art. spożywczych i przemysłowych – blisko 3 tysiące jednostek. Ponad dwukrotny wzrost w ciągu pięciu lat pokazuje siłę tego rynku, którą potwierdzają także informacje na temat ilości samych systemów franchisingowych. W bieżacym roku będzie ich funkcjonowało około 640 tys., podczas gdy pięć lat temu było ich ledwie 298.
Dla przedsiębiorców franchising to niezły sposób na biznes. Jeśli system jest sprawdzony, mogą liczyć na stabilne zyski w zamian za określonej wysokości opłatę. Ponieważ franchising zakłada wspólny marketing marki, przedsiębiorcy odpada jedna z drudniejszych działek związanych z zarządzaniem firmą. Musi jedynie skupić się na funkcjonowaniu samego przedsiębiorstwa. Franchising uwalnia też ludzi od konieczności główkowania nad własnym pomysłem biznesowym. Zamiast prób szukania nowych rozwiązań wystarczy zainwestować w już istniejące i po prostu sprawnie je wdrożyć.
Co więcej, franchising nie wymaga wielkich nakładów finansowych. Jak czytamy w raporcie firmy Profit System, wiele systemów wymaga inwestycji nie większej niż 50 tys. zł. W 2009 roku w 56 proc. systemów kwota inwestycji nie przekraczała 100 tys. zł. Zaledwie 5 procent systemów franczyzowych wymaga inwestycji większej niż 500 tys. zł. W 2009 roku średnia kwota inwestycji kształtowała się ogółem na poziomie 264 tys. zł, a średnie przychody w jednostce franczyzowej wyniosły średnio 169 tys. zł.
Rozwój sieci franczyzowych świadczy o tym, że sporo jest u nas kandydatów na przedsiębiorców. To z pewnością dobry prognostyk na przyszłość. Z drugiej jednak strony korzystanie z cudzych pomysłów może świadczyć o niskiej kreatywności przedsiębiorców i ich niechęci do ryzyka. Taka postawa może niepokoić zwłaszcza w obliczu coraz silniejszej konkurencji ze strony krajów azjatyckich. Dobre pomysły zawsze znajdą nabywców, o czym przekonują się właściciele 65 pomysłów franczyzowych, którzy otworzyli w 2009 roku placówki poza granicami kraju.
You might also like
| Prosty sposób na założenie własnej firmy W dzisiejszych czasach założenie własnej firmy przynajmniej teoretycznie nie jest żadnym problemem.... | Świetny interes Kilkanaście lat temu do naszego kraju przyszła moda z krajów zachodnich na nową formę prowadzenie... | Jak zostać franczyzodawcą? Mamy świetnie prosperujące przedsiębiorstwo. Otworzyliśmy kilka punktów,ale teraz chcielibyśmy... | Zajęcie nie dla przeciętnych. Zazwyczaj prowadzenie placówki franczyzowej kojarzy nam się z raczej przeciętnie ambitnym zadaniem... |
« Tworzenie stron internetowych związanych z finansami | Home | Audyt energetyczny – konieczność czy możliwość? »


